Nowości | Konwenty | Wydarzenia | Fandom/Kluby | Niezbędnik | Forum | Zgłoś nam!/Dodaj! Serwis | Ostatnia Zmiana: 14.10.2008
Informator Konwentowy
Niucon
Szukaj Organizacji/Osoby:  
Szukaj Konwentu:  
Tu możesz obejrzeć komentarze, recenzje minionych konwentów, oceny, a także je samemu skomentować i ocenić.
Ekipa Informatora
Komentarze i Recenzja
Dragon 2008
Lublin
od 19 do 20 kwietnia 2008
Recenzja Informatora Konwentowego

Przed konwentem liczne zapowiedzi osób związanych z organizatorami zapewniało, że Ogólnopolski konwent gier fantastycznych DRAGON 2008 będzie świetny, że okaże się lepszy od poprzednich edycji, a wszyscy uczestnicy znajdą możliwość dobrze się bawić.

Jak było w rzeczywistości? Idealne konwenty nie istnieją, ale na pewno ogrom pracy, jaki włożyli orgowie w imprezę, miał przybliżyć młodszego brata Falkonu do doskonałości. Konwent odbył się w dniach 19-20 kwietnia 2008 roku w Prywatnym Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącym im. Ignacego Jana Paderewskiego w Lublinie. Rozpoczął się o 10 rano i trwał nieprzerwanie do godziny 16 w niedzielę. Impreza została zorganizowana przez Lubelskie Stowarzyszenie Fantastyki „CYTADELA SYRIUSZA”.

Do niewątpliwych zalet Dragonu należał program. Był on obszerny i dobrze przemyślany. Liczne i różne atrakcje zapewniały dobrą zabawę – w programie było uwzględnione ok. 100 pozycji, a nie wszystkie zostały wymienione w informatorze. Organizatorzy zapewnili dwa bloki prelekcyjne, jeden konkursowy, a do tego salę z komputerami, z konsolami oraz LARP-y. Oprócz tego można było też wziąć udział w turniejach gier bitewnych i karcianych. Z premedytacją nie wymieniłem jednego z najbardziej popularnych miejsc na konwentach, czyli Games Roomu, a także jednej nowopowstałej inicjatywy fanów gier fabularnych, czyli Orient Expressu. O nich o powiem za chwilkę.

Pomysłodawcami OE są Tomasz „kaduceusz” Pudło oraz Szymon „Siman” Charko. Za swój cel wzięli oni promowanie „nowych” w Polsce gier fabularnych, tzw. Indie RPG (od słowa „independents”). Są to RPG-i bez Mistrza Gry. To oczywiście duży skrót i uproszczenie, ale całkiem trafnie można w ten sposób oddzielić od stereotypowego podziału na Pana Losu i Graczy. Podczas tegorocznego Dragonu po raz pierwszy została zaprezentowana ta inicjatywa. W czasie trwania konwentu można było zagrać w kilka systemów, m.in. Polaris, Dirty Secrets, Klanarchia. Do świata gier mieli przenieść chętnych same fejmusy – m.in. wymienieni wyżej Siman i Duce, a także Jarosław „Beacon” Kopeć, czy Mateusz „Matti” Zaród. Ku uciesze organizatorów i zainteresowanych sesje natrafiły na podatny grunt, lecz niestety z różnych przyczyn nie odbyło się część zaplanowanych spotkań.

Sala z planszówkami otwarta była niemal przez całą dobę. Ciągłość przerwana została krótką przerwą w niedzielny poranek, choć chyba określenie „nad ranem” lepiej by tu pasowało. Za tak duży wyczyn organizatorom należą się oklaski, a oprócz czasu działania Games Roomu, do plusów należy też zaliczyć osoby obsługujące go – znaleźli się ludzie kompetentni i pomocni, którzy zawsze służyli radą, jeśli zaszły jakieś niejasności. Gier również było sporo, więc każdy mógł zapoznać się z nowym tytułem. Sama sala (podzielona na dwie części), choć nie była duża, z powodzeniem mogła przyjść odpowiednią ilość chętnych.

Prelekcje, na które można było przyjść podczas imprezy zbierały różne audytoria, nieraz tłumy oblegały sale – np. konkurs muzyczny, pokazywani, a niekiedy słuchaczy było tylko dwóch. Poziom, jaki prezentowali twórcy programu, był na tyle wysoki, że słuchacze wychodzili z sal z zadowoleniem, co również zasługuje na uznanie.

Znaczna część prelegentów mówiła o grach fabularnych. Nie ma co się dziwić, gdyż jak sama nazwa konwentu wskazuje, impreza została poświęcona grom fantastycznym. Zaryzykuję stwierdzenie, że Dragon to jeden z najbardziej RPG-owych konwentów w Polsce. Wiele razy słyszałem, że RPG-i umierają, choć nie mogę się z tym zgodzić. Dość dobrze widać to na podstawie tegorocznego Dragonu – popularność OE oraz main streamowych gier fabularnych powalała. W salach przygotowanych dla RPG-owców, niemal cały czas odbywały się sesje.

Obok gier fabularnych funkcjonowały LARP-y, którymi dowodził jeden z lepszych Mistrzów Gry po ten stronie Wisły – Jacek „Bonio” Bącik. Przygotował on cały blok, który cieszył się niemałym zainteresowaniem. Chętni nie mogli się doczekać na odsłonę kolejnych LARP-ów.

Prócz wyżej wymienionych atrakcji na konwencie odbyły się jeszcze turnieje gier bitewnych – Infinity, Mordhaim i Starship Troopers oraz liczne pokazy, mi.in. Warhammer 40.000, Warhamer Fantasty Battle, czy Lord of the Rings. Mimo, że do bitewniaków nie garnęły się tłumy, to i tak wokoło stołów z figurkami kręciło się wielu uczestników imprezy.

W podobnej sytuacji były gry karciane, które również znalazły miejsce dla siebie na konwencie. Można było zobaczyć pokaz Magic: The Gahtering, a następnie wziąć udział w turnieju. Fani gier fabularnych takich jak Call of Cthulhu oraz Legenda Pięciu Kręgów, mogli zobaczyć karcianki opartą na tych systemach.

Jeśli komuś znudziło się słuchać o grach fabularnych, czy patrzeć na figurki, azylem i siódmym niebem stawały się sale komputerowa i konsolowa. W czasie trwania konwentu odbyły się liczne turnieje gier, które przyciągnęły wielu uczestników. Niemal bez przerwy sale były zapełnione aż po próg.

Przy „innych atrakcjach” koniecznie należy wspomnieć o niesamowitej instytucji lubelskich konwentów – o koń-kursach. Od kilku lat na wszystkich Dragonach i Falkonach organizowane są humorystyczne konkursy, w których to konwentowicze nie sprawdzają swojej wiedzy, lecz zazwyczaj zdolności fizyczne. W tym roku dodatkowym plusem było także patio, w które dało nowe możliwości pomysłodawcom.

Wśród humorystycznych elementów należy też wspomnieć o loterii, która trwała podczas imprezy, a jej finał odbył się pod koniec niedzielnego konwentowego dnia. Pomysł loterii nie jest niczym nowym i niezwykłym, więc teoretycznie nie ma powodu do zachwytu, ale jednak podczas rozdawania nagród znalazło się miejsce na coś niezwykłego – jeden z organizatorów przebrał się za smoka!

Przedstawiony przeze mnie obraz Dragonu 2008 nie był by pełny, gdybym nie wspomniał o jeszcze o kilku ważnych rzeczach. Szkoła konwentowa okazała się ciekawym miejscem. Patio oraz szerokie korytarze dawały spore możliwości organizatorom. Niestety sale prelekcyjne były małe, ale wynikało to z faktu, że w Paderewskim nie uświadczysz dużych sal. Do tego liczne malowidła na ścianach dawały ciekawy klimat – np. mroczna pani w Games Roomie, czy antyczne postacie na ścianie przy schodach do GR.

Szkoła wyposażona jest także w barek, w którym to można było zjeść coś ciepłego, czy napić się gorącej herbaty. Tego trunku można było też skosztować z automatów szkolnych. Jeśli ktoś poczuł głód, mógł zaspokoić swoje potrzeby dzwoniąc do konwentowej pizzerii, lub pójść do pobliskich sklepów. Mimo, że część osób twierdziło, że szkoła jest na uboczu miasta, nie słyszałem, aby ktoś miał problemy z trafieniem. Dojazd z dworców był prosty i szybki. Jak na większości konwentów tak i na Dragonie była też knajpa konwentowa. Nie odznaczyłaby się niczym szczególnym, gdyby nie fakt, że w sobotę wieczorem skończyło się piwo! Z uzyskanych informacji wynikało, że właściciel nie dowierzał, że konwentowicze tak licznie odwiedzą jego przybytek i nie przygotował się odpowiednio.

Organizacyjnym, dużym plusem konwentu, było dbanie o prelegentów – regularne donoszenie wody i kubeczków, a także o uczestników – uzupełnianie papieru toaletowego i mydła w miarę czystych i zadbanych łazienkach. Do pilnowania porządku na imprezie została zatrudniona profesjonalna firma ochroniarska, z którą LSF „Cytadela Syriusza” współpracuję od długiego czasu. Tym razem, podobnie jak na innych lubelskich imprezach, ochrona spisała się na medal. Poza tym uczestnicy zachowywali pełnie kultury osobistej i nie trafiały się przypadku zgonowania, czy utraty świadomości.

Jak widać, można zapewnić wyspecjalizowaną i profesjonalną ochronę na konwentach.

Na pewno nie wymieniłem wszystkich atrakcji, jakie można było znaleźć na konwencie, bo tych było wiele. Na zakończenie wspomnę tylko o dwóch nieprzyjemnych rzeczach – o spóźnieniu w uruchomieniu sali komputerowej i niskiej frekwencji. Jeśli chodzi o to pierwsze, to osoby zajmujące się komputerówką zostały zaskoczone nieprzewidzianymi trudnościami sprzętowymi, co spowodowało, że pierwszy punkt zamiast o 10 odbył się trochę później. Początkowe problemy zostały zażegnane i potem już komputerówka działała całkiem sprawnie, choć również zdarzały się przesunięcia punktów programu.

Tegoroczny Dragon na pewno był udanym konwentem. Zawiodły tylko dwie rzeczy – pogoda oraz liczba uczestników. Ta pierwsza nie była specjalnie ładna. Chmury i deszcze na pewno odstraszyły wielu konwentowiczów, przez co na imprezie pojawiło się jedynie 277 osób. Nie jest to zachwycająca liczba. Na ilość uczestników mogła mieć też wpływ reklama – zabrakło jej w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym. Za to nie można nic zarzucić sponsorom, gdyż Ci po udanych negocjacjach jednego z organizatorów dopisali, a zwycięscy poszczególnych konkursów, mieli w czym wybierać.

Jaki był ten konwent? Na pewno bardzo dobry. Co go wyróżniało spośród innych imprez fantastycznych? Świetna atmosfera, mnóstwo ciekawych atrakcji i wspaniali ludzie. Kto nie był, niech żałuje. Ja na pewno zjawię się na Dragonie 2009. Do tego samego namawiam wszystkich. Z czystym sumieniem mogę polecić ten konwent i powiedzieć, że naprawdę warto.

Michał 'Sienio' Sieńko
Bitewniaki Fantastyka LARPy Planszówki RPG Sesje Karcianki Gry Komputerowe
Relacje w Informatorze Konwentowym
Relacje i Galerie w Sieci

Aktualnie nie ma żadnych relacji konwentowiczów na Informatorze Konwentowym.

Jeśli jesteś autorem relacji z tego konwentu i chciałbyś ją zamieścić na IK - dodaj ją tutaj!
Znalazłeś gdzieś na sieci relację, zdjęcia, wpis w blogu na temat tego konwentu? Dodaj go tu - jako link!
Komentarze Pokonwentowe
[1]
Dragon 2008 okiem wielkiego i owłosionego członka klubu Bloody Moritas 
 
No więc już po Dragonie :) Wróciłem do domu cały poobijany, nie wyspany i trochę zły :wink: Ale lepiej jak opowiem wszystko od początku :P
Z Irkuckiem spotkaliśmy sie w klubie 40stki (czekałem tam ze 40min zanim ktoś przylazł ale to szczegół) Gdy już byliśmy na miejscu udało mi sie wejść za darmo dzięki temu ze Irkuck zgodził sie (nooo nie miał zabardzo innego wyjścia :twisted: ) abym pomagał mu w nauce malowania :) Od razu po przyjeździe zastaliśmy tłumy :wink:
[img]http://img444.imageshack.us/img444/1820/dsc00049vw9.jpg[/   img]

Ale zanim rozłożyliśmy farby i pędzelki były pokazy 40stki.

[img]http://img151.imageshack.us/img151/6601/dsc00047my1.jpg[/img]  
[img]http://img169.imageshack.us/img169/1159/dsc00050or4.jpg[/img]
  Tak to jest jak sie po pijaku jeździ predatorem po polu bitwy :wink:
W czasie pokazu udałem sie na mały rekonesans po konwencie i natknąłem sie na turniej Infinity
[img]http://img247.imageshack.us/img247/8405/dsc00043tv5.jpg[/img]
[i   mg]http://img167.imageshack.us/img167/262/dsc00046ej0.jpg[/img]
Niekt   órzy zakładali na głowy czapki i chusty aby lepiej wczuć sie w klimat swojej armii.
Podczas wędrówki po placówce na każdej napotkanej tablicy rysowałem Kapitana Bombę przez co byłem dość rozpoznawalnym uczestnikiem konwentu :D
No i wreszcie nadszedł czas na malowanko :twisted:
[img]http://img187.imageshack.us/img187/2943/dsc00055kz4.jpg[/img]
  [img]http://img245.imageshack.us/img245/1309/dsc00052aw7.jpg[/img]
Ir   ek usiadł na rogu stołu z dala od uczestników aby w całości oddać sie flirtowi z jakimś podejrzanym typem :wink: nie no żarty sobie oczywiście robie :P(chociaż to zdjęcie trochę tak wygląda :wink:) po prostu tłumów nie było ale to może i lepiej bo mogliśmy lepiej przypilnować młodych padawanów :) chociaż tak generalnie to Irek objął miejsce głównego mistrza a ja zająłem sie malowaniem szykieleta to starałem sie cokolwiek podpowiadać a gdy Irek ochlapał sie żółcią :wink: i uciekł wyczyścić ubranko nareszcie mogłem pokazać reszcie świata że też cosik tam umiem czyli dalej malowałem szykieleta :wink: W czasie nauki malowania do sali wpadła banda radiowców i zaczęli nas wypytywać o różne rzeczy ale do mnie jakoś nie zagadali (pałergejmerzy i niemilce przebrzydli :wink: ) bo siedziałem na samym końcu :? ale co tam :) jeszcze sie wywiadów naudzielam gdy będę już najlepszym malarzem na świecie :wink:
[img]http://img228.imageshack.us/img228/8273/dsc00048qm4.jpg[/   img]
W trakcie jakichkolwiek pokazów z udziałem moim albo Irka w trosce o nasze bezpieczeństwo zatrudniono wojsko :wink:
[img]http://img409.imageshack.us/img409/6419/dsc00058mc4.jpg[/img]
  [img]http://img440.imageshack.us/img440/3500/dsc00056qx7.jpg[/img]
[i   mg]http://img214.imageshack.us/img214/3534/dsc00057my2.jpg[/img]
A to już ten sławny szykielet :D Efekt mojej 2 godzinnej pracy no moze 2,5 godzinnej bo nie patrzyłem na zegarek gdyż nie mogłęm oderwać wzroku od niezbyt licznych lecz pięknych kobiet jakie krążyły po placówce. I na tym kończy sie nauka malowania :) Było całkiem fajnie nawet pomimo tego ze dostaliśmy zaschnięte farby :) Wyszedłem jakieś 10 min przed końcem bo mieliśmy grać rpga w świecie SST z qumplami więc jeśli coś jeszcze ciekawego sie wtedy wydarzyło to opowie o tym już sam Irkuck :) Wiec udałem sie do pokoju w którym mieliśmy grać ale gdy zjadłem już wszystkie ciasteczka kolegi (który nie wiadomo gdzie znikną) na spółkę z innym kolegą stwierdziłem że jednak nie chce mi sie grać i udałem sie na prelekcje dotyczącą larpów i tego jakie przynoszą korzyści
itp. Prelekcja była dość ciekawa (tylko trochę za długa bo 2 godzinna nie wszyscy wytrzymali i 2 qumpli którzy przyszli ze mną zmyło sie 40min przed końcem)i dowiedziałem sie wielu rzeczy tym bardziej że nie miałem wcześniej pojęcia na jakiej zasadzie odgrywane są larpy.
I nadeszła godzina 19 niestety niedane mi było obejrzeć wieczorynki na kanale 1 polskiej telewizji za to obejrzałem pokaz żonglerski kontaktowej (chyba tak to sie nazywało)
[img]http://img176.imageshack.us/img176/4909/dsc00065bt2.jpg[/img]
  Trochę kiepskie zdjęcia mi wyszły za to nagrałem 2 filmiki i jak dowiem sie jak sprawić żeby dało sie je obejrzeć na kompie to niezwłocznie je tu zarzucę. A wracając do żonglerki to koleś w niezwykły sposób obchodził sie ze szklana kula i piłeczkami w rytm muzyki a po pokazie można było spróbować własnych sił i muszę powiedzieć ze jestem pod niemałym wrażeniem bo wcale nie jest to takie proste :) Wróciwszy do pokoju w celach graniowo-erpegpwych zastaliśmy tam rogalika sewendejsa którego użyliśmy do gry w siatkę a następnie w nogę. Jakaś młoda dama zwróciła nam uwagę obyśmy nigdy niebyli głodni a tego to już nie zrozumiałem bo rogalik już w stanie płynnym po tym co zrobiliśmy nadal nadawał sie do spożycia czego dokonaliśmy następnego dnia :wink: Chcieliśmy sobie obejrzeć film na co wszyscy mieszkańcy naszego pokoju z radością zareagowali oburzeniem więc znaleźliśmy sobie wolne pomieszczenie w którym rozłożyliśmy swoje graty i zabraliśmy sie za rpga tym razem Neuroshime niestety ja nie grałem gdyż pochłoną mnie w całości Wh40k: SoulStorm (nie wiem czy dobrze napisałem :P ) w którego grałem na lapie qumpla. I nastała północ... miejsce konwentu opustoszało... jedynie my czyli Bloody Moritas- lubelski klub SST tłukliśmy sie bokenami na korytarzu. Gdzie nie gdzie słychać było radosne szepty knujących niecne plany larpowców.
Godzina 1:25 już ledwo żywi dalej tłukliśmy sie bokenami ale tym razem walka przypominała raczej spotkanie dwóch zombi :wink:
[img]http://img225.imageshack.us/img225/2390/dsc00070yj8.jpg[/img]
  Ten przystojny olbrzym to oczywiście ja :) Mniejszy i brzydki czyli kolega Patryk :) Zdjęcie przedstawia scenę pełna dunamiki gdy Patryk próbuje oprzeć sie mojemu niezwykle potężnemu atakowi bokenem +3 niestety Patryk to Skinnies więc pałergejmerstwo ma we krwi za czym idzie posiadanie harmonic szielda.
Okolice godziny 2 w nocy :D
Dołączyli do nas organizatorzy i co wytrzymalsi uczestnicy konwentu po czym zabraliśmy sie za grę w kręgle :D
[img]http://img253.imageshack.us/img253/1575/dsc00073rb2.jpg[/img]
  Godzina- 3:41... miejsce- Games Room... misja- zagrać w Shadows Over Camelot :wink:
Przy wejściu do gejmsrumu zebrała sie grupka fanatyków Loopin Louie zwanego tez- Wirujący Ludwiczek, Przełęcz Kurczaka, Przeleć Kurczaka podobno najlepszej gry bitewnej z elementami strategi i ekonomi :wink:
[img]http://img180.imageshack.us/img180/2530/dsc00074xc8.jpg[/img]
  Zapewne ćwiczyli do turnieju który odbył sie tego samego dnia o godzinie 10:00 a brało w nim udział... 16 ZAWODNIKÓW !! to był chyba najliczniejszy turniej jaki był rozegrany na Dragonie :D niestety nie mam zdjęć z samego turnieju bo w tym samym czasie byłem na prelekcji na której rozmawialiśmy na temat browserówek, mudów i takich rożnych zaś głównym tematem prelekcji była gra Orodlin.pl i to była najciekawsze prelekcja na jakich byłem w swoim życiu a było tych prelekcji 2 :lol: prowadzący dużo żartował i w ciekawy sposób przekazywał nam informacje no i co najważniejsze prelekcja trwała niewiele ponad godzinę a na koniec był konkurs w którym już nie brałem udziału bo pobiegłem na zbliżający sie wielkimi krokami turniej SST. Przed turniejem kupiłem losy na loterie z nadzieją że wygram miecz z filmu 300. Gdy nadeszła godzina 14 przerwałem bitwę i udałem sie na losowanie. I od tego zaczął mi sie psuć nastrój bo wydałem 2zeta na 2losy i nie zostałem wylosowany :cry: nie wygrałem zupełnie nic ale jakbym kupił po 50 losów tak jak niektórzy to miałbym ten miecz :evil: losowanie trwało pół godziny i to było stracone pół godziny :( wróciłem na turniej... bitwa była już prawie zakończona (1tura ale ustawiłem sie tak ze jeden strzał z mojej pałergejmerskiej skinniesowskiej broni ignorujacej przeszkody terenowe, strzelającej na 60" zakończył by gre) niestety ten niemilec (sędzia) nie dał mi już tych 5min na rzuty kostką. Tą bitwę przegrałem. Podobnie jak następną... i 3 ostatnia bitwa miała być rozegrana miedzy mną a kolegą Bednarzem który miał tyle samo pkt co ja czyli... 0 :) stwierdziliśmy że gra niema sensu więc wzięliśmy sobie remis i cały turniej skończyłem na ostatnim miejscu wraz z Bednarzem z powalającą ilością pkt równą 0,5pkt !! hmm... nagrody... o nagrodach mogliśmy tylko pomarzyć :roll: na szczęście pewien gracz (nowy w klubie zwerbowany na pokazach) wygrał 2 takie same plakaty więc jeden mi oddał za co szczerze dziękuję bo gdyby nie to to wróciłbym do domu z pustymi rękoma. Organizacja turnieju była gorzej niż kiepska... mieliśmy grać na 1500pkt a graliśmy na 750pkt a w tym wypadku rozpiska którą mogłem złożyć z figurek które miałem nie miała prawa wygrać tego turnieju bo chociaż miałem kilka potężnych laserów to były one umieszczone na niezbyt potężnych ścigaczach ktore bez problemu można ściągnąć w jednej turze... no ale zdążyłem sie już przyzwyczaić do kiepskich wyników na turniejach. I na tym Dragon dobiegł końca. Generalnie cały konwent był dość ciekawy chociaż zdarzały sie momenty ze trochę mi sie nudziło. Teraz wiem też że lepiej nie próbować spać w jednym pokoju z członkami Bloody Moritas bo rózne głupie pomysły przychodziły co niektórym na wykorzystanie bokena.
No to nieźle sie rozpisałem :)

Aaaaa zapomniałbym jeszcze o konkursach a te były dość ciekawe np wyścigi na jedzenie keczupu (które nagrałem i zapodam filmik jak będę wiedział jak :P ) i picie jakiejś oranżady o smaku rzygów ( wiem bo brałem udział i po połowie 1,5 litrowej butelki prawie sie porzygałem i jestem pod wrażeniem jak niektórzy wypili cała butelkę albo prawie cała ) Warto też wspomnieć o sali komputerowej która była przepełniona i nijak szło sie tam dostać. A tak oto mniej więcej wyglądali wszyscy około 6 rano (na przykładzie qumpla Ciesiela)
[img]http://img246.imageshack.us/img246/4968/dsc00078zk5.jpg[/img]
[i   mg]http://img233.imageshack.us/img233/1098/dsc00079hx8.jpg[/img]
a tu znowu ja z Patrykiem :) rozmycie spowodowane moim berserkerskim okrzykiem bojowym
[img]http://img296.imageshack.us/img296/2876/pict6632av0.jpg[   /img]
I jeszcze jedna fotka na koniec turnieju :)
[img]http://img259.imageshack.us/img259/9774/pict6714ce5.jpg[/img]  
Jak widać trzymamy w rękach mority a z tyłu za mną kapitan bomba tylko niedokończony :wink: Są tam wszyscy uczestnicy turnieju od lewej nowy, Shadow, lama, nowy, Bednasz iiii MartiusMarsGradivus !! dobrze ze niema sedziego bo by popsuł zdjęcie swoją twarzą :wink:
~MartiusMarsGradivus, 14:01 22.04.2008
@recka 
 
Jedna uwaga odnośnie recenzji - ja nie byłem pomysłodawcą OE, tu zasługi spadają na kadu. :) Ja jedynie zainicjowałem zorganizowanie pierwszej edycji na Dragonie (a nie na ConStarze, jak to było pierwotnie planowane) i współorganizowałem ją.
~Siman, 15:26 08.05.2008
@OE jeszcze 
 
Z rzeczy, które prowadziliśmy na OE nie wszystkie to indie i nie wszystkie zrywały z podziałem MG-Gracze. Prowadzilismy np. innowatorskiego, choć zupełnie nieindiowego Esoterrorists, takoż polską, świetnie się zapowiadającą Klanarchię, czy indiowe, lecz niepozbawione roli MG InSpectres oraz In a Wicked Age.

Moje podsumowanie dragonowej edycji inicjatywy na moim polterowym blogu.
~kaduceusz, 17:45 08.05.2008
[1]
Dodaj Komwntarz/Własną Relacje/Własną Recenzje
~Ksywa
Email
Tytuł
Treść
Kody:
   [b]tekst[/b]
   [i]tekst[/i]
   [u]tekst[/u]
   [link]adres[/link]
   [link=adres]opis[/link]
   [email]adres[/email]
   [email=adres]opis[/email]
   [quote]tekst[/quote]
   [quote=ksywa]tekst[/quote]

Uwagi:
  Treść swoich komentarzy mogą
  edytować tylko osoby zalogowane.
  
Token:
Tu przepisz Token:
 
Najbliższe konwenty
4 Płocki Dzień Fantastyki [0]
Płock, 25 października 2008
Mokon 2008 - CLAMP festiwal [62]
Warszawa, od 13 XI do 14 XII 2008
Falkon [2]
Lublin, od 14 do 16 XI 2008
Toruńskie Dni Fantastyki 2008 [0]
Toruń, od 13 do 14 XII 2008
Pyrkon [0]
Poznań, od 27 do 29 III 2009
Avangarda 2009 [0]
Warszawa, od 3 do 5 VII 2009
Więcej...
Ostatnie konwenty
Niucon [2]
Wrocław, od 10 do 12 X 2008
B.A.K.A. Y2K8 [0]
Wrocław, od 4 do 5 X 2008
Nawikon 2008 [0]
Rzeszów, od 3 do 5 X 2008
ŚwidCon [0]
Świdnik, od 4 do 5 X 2008
Inne Sfery [0]
Wrocław, 27 września 2008
Katharsis 2008 [1]
Puławy, od 20 do 21 IX 2008
Więcej...
Ostatnie tematy z Forum
15.10.2008, BAZYL
10.10.2008, Misiek-TCBOO
08.09.2008, Denham
Niucon [1]
08.09.2008, dreamwalker
03.09.2008, Dorota Guttfeld
21.07.2008, Turin
Więcej...
Logowanie:
Login:
Hasło:
Autologowanie:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Danych udzielamy między innymi:
Untitled Document
Elvegium Twój Nowy Wymiar FantasySwiat Fantastyki

IK na Twojej stronie - Dowiedz się więcej..
Informator Konwentowy ISSN 1897-547X
Szybki kontakt: info@informator.rpg.pl
BetterSite.pl - Lepsza Strona Internetu